Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: villaoliva
2010-10-10, 21:13
Pomnik (ul. Grodza Kamienna) skąd pochodzi, kogo upamiętnia?
Autor Wiadomość
focul viu 
neomodernista

Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-07-20, 22:39   

Też odkryłem ten zabytek ostatnio (w czasie Fety). szok, że do coś takiego może mieć miejsce w cywilizowanym kraju. Do kogo należy ten teren (PKP?) i jakim prawem stoi tam ten pomnik? Chyba byłby sens przenieść go na niemiecki cmentarz garnizonowy przy Bramie Oliwskiej. Tam mógłby sobie spokojnie stać nie budząc niepotrzebnych napięć wśród rozmaitej maści szowinistów.
 
 
grzechuu 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 160
Skąd: z Pietzkendorf
Wysłany: 2009-07-21, 00:55   

Ano też zauważyłem i się zastanawiałem co to i skąd się tam pojawił (chyba niedawno?)
Mało wyraźne, bo przez płot i na szybko.

DSC04758c2.jpg
Plik ściągnięto 17746 raz(y) 57,57 KB

DSC04758c1.jpg
Plik ściągnięto 17746 raz(y) 68,25 KB

 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 91
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6880
Skąd: Oliva
Wysłany: 2009-10-09, 06:34   

Wygląda na to, że pomnik wróci w swoje strony.

Zaginiony pomnik z Żuław

Cytat:
Stoi obok wypalonego baraku, wśród rozbitych szyb i kawałów gruzu, niedaleko Dolnej Bramy w Gdańsku. Trzy kamienne bloki z wyrytymi gotycką czcionką nazwiskami, krzyżem i datą 1914-1918.

- Według mnie to fragment obelisku upamiętniającego ofiary I wojny światowej, stojącego do 1945 w miejscu, gdzie dziś stoi nasz Sobieski - zaalarmował redakcję Tomasz Kukla. - Warto zainteresować się tym znaleziskiem!

Pojechaliśmy na miejsce, zaczęliśmy badać sprawę. I tak udało się nam odtworzyć losy pomnika, "porwanego" przed ok. 30 laty i wywiezionego na zatracenie do Gdańska.

- Na pewno nie jest to obelisk z Targu Drzewnego - już podczas wstępnej rozmowy wyklucza taką wersję prof. Andrzej Januszajtis. - Sporo takich pomników stawiano po zakończeniu I wojny, nie tylko w Gdańsku.

Według mieszkańców okolicznych domów, pomnik został przywieiony na ul. Grodza Kamienna przed rokiem, prawdopodobnie z Oruni. Wskazują na właściciela posesji. I tak docieramy do pasjonatów z Towarzystwa Przyjaciół Gdanska, którzy zimą ub.r. odkryli niszczejące przy ul. Smolnej fragmenty pomnika. - Odkopaliśmy zabytek, przewieźliśmy go za zgodą konserwatora zabytków - przyznaje Mirosław Piskorski, wiceprezes TPG. - Od ludzi z ul. Smolnej dowiedzieliśmy się, że od 1945 r. zrzucano tam poniemieckie monumenty. Fragmenty innych też tam leżały. Ten jednak zachował się najlepiej.

Pasjonaci z TPG próbowali przez ostatni rok ustalić pochodzenie pomnika. Bezskutecznie.

Pytanie o tajemniczy pomnik pojawiło się na Wolnym Forum Gdańsk. Moderator forum, Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza, odczytał i przetłumaczył zatarte napisy.

- Pomnik został dedykowany przez Związek Wojaków żołnierzom poległym w wojnie światowej 1914-18 - wyjaśnia Zimmermann. - Dalej pojawiają się nazwiska kilkudzięsięciu mieszkańców wsi Trutnowy, Leszkowy i Miłocin, poległych na terenie Prus Wschodnich, w Rosji, Francji i Flandrii. Byli to żołnierze pochodzenia niemieckiego, holenderskiego, polskiego. Bronili swojej "małej ojczyzny".

W Trutnowach mieszka prezes Stowarzyszenia "Żuławy Gdańskie", Elżbieta Skirmuntt-Kufel. Działające od 7 lat stowarzyszenie walczy o ochronę dziedzictwa kulturowego Żuław. W środę wieczorem wysyłamy do Trutnów zdjęcia pomnika. Odpowiedź przychodzi natychmiast.

- Ze 30 lat temu stał w Cedrach Wielkich taki obelisk - mówi prezes. - Potem nagle zniknął. Myślę, że on jest nasz.

Wczoraj zdjęcia obejrzała urodzona przed wojną w Trutnowach Marianna Augustynowicz. Nie miała cienia wątpliwości - kamień stał na skwerze w Cedrach Wielkich, w miejscu obecnego Banku Spółdzielczego. Wywieziono go bez rozgłosu.

- To był czas ostatecznego zacierania śladów po przedwojennych mieszkańcach Żuław - opowiada Elżbieta Skirmuntt-Kufel. - Niszczono także przykościelne cmentarze. W ten sposób pewnie i nasz pomnik wywieziono. Porozmawiam z władzami gminy - dobrze byłoby odzyskać "porwany" pomnik. W końcu to świadectwo historii tych ziem.

Mirosław Piskorski z TPG odpowiada: - Dobry pomysł. A rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków, Marcin Tymiński, dodaje: - Nie spodziewam się problemu.


Pomnik stał jeszcze 30 lat temu na skwerze w Cedrach Wielkich

Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

- W latach 70. XX wieku zlikwidowano wiele pomników i cmentarzy, uznawanych za "poniemieckie". Niedawno zniknął pomnik poświęcony żołnierzom armii pruskiej z I wojny światowej z Bolesławowa k. Skarszew, dewastowany jest pomnik z Kamierowa. Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
fritzek 
Oberkalarepa


Pomogła: 10 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 3529
Skąd: Neufahrwasser b. Danzig
Wysłany: 2009-10-09, 14:33   

Artykuł podsumowuje dobrą robotę wszystkich osób zaangażowanych w sprawę tego obelisku. Wielkie brawa :brawo:

Skoro 30 lat temu jeszcze stał na skwerze w Cedrach, to powinny się zachować (chociażby w zbiorach prywatnych) jego fotografie.

Trzymam kciuki, żeby pomnik wrócił na swoje miejsce.
_________________
Rzaba żądzi!
Neufahrwasser...Neufahrwasser
 
 
 
Amstawik 


Wiek: 39
Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 238
Skąd: Gdansk / Nowy Port
Wysłany: 2009-11-21, 22:56   

fritzek napisał/a:
Artykuł podsumowuje dobrą robotę wszystkich osób zaangażowanych w sprawę tego obelisku. Wielkie brawa :brawo:

Trzymam kciuki, żeby pomnik wrócił na swoje miejsce.


Byłem dziś na ul. Grodza Kamienna i mym oczom ukazał się taki widok :-( :-( :-(

21112009(006).jpg
Plik ściągnięto 17490 raz(y) 107,81 KB

21112009(005).jpg
Plik ściągnięto 17490 raz(y) 118,68 KB

21112009(004).jpg
Plik ściągnięto 17490 raz(y) 113,02 KB

21112009(003).jpg
Plik ściągnięto 17490 raz(y) 101,75 KB

21112009(002).jpg
Plik ściągnięto 17490 raz(y) 112,56 KB

 
 
Amstawik 


Wiek: 39
Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 238
Skąd: Gdansk / Nowy Port
Wysłany: 2009-11-21, 22:59   

Pomnik ten z dnia na dzień ulega systematycznemu niszczeniu i jest ofiarą wandalizmu, w tym miejscu gdzie się on znajduje (obecnie) powstaje dzikie wysypisko smieci i odpadów.
Poprostu smutek... :cry: :cry: :cry:
 
 
Ponury 
majster


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 874
Skąd: Gdańsk-Brętowo
Wysłany: 2009-11-22, 22:59   

Kurde, pewnie że pomnik jest do ocalenia. Mógłby nawet stanąć w parku koło Politechniki, odnowiony, jeżeli Cedry nie mogą się dogadać w jego sprawie i go zabrać do siebie. Czy tak ciężko władzom tego dokonać?

Zdziwił mnie jednak ten fragment wypowiedzi naszego kolegi z forum:

Cytat:
Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.


Po co szukać takich lipnych uzasadnień? Jak żołnierz we Flandii mógł walczyć o swoją ziemię czy gospodarstwo? Bzdura. Czysta polityka i to pruska. Po co szukać takich uzasadnień? Po prostu pomnik do ocalenia, odnowienia i tyle jako zabytek.
_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
 
 
 
ezet 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 1569
Skąd: Pomorze Gdańskie
Wysłany: 2009-11-23, 08:48   

Ponury napisał/a:
Kurde, pewnie że pomnik jest do ocalenia. (...)

Zdziwił mnie jednak ten fragment wypowiedzi naszego kolegi z forum:

Cytat:
Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.



Po co szukać takich lipnych uzasadnień? Jak żołnierz we Flandii mógł walczyć o swoją ziemię czy gospodarstwo? Bzdura. Czysta polityka i to pruska. Po co szukać takich uzasadnień? Po prostu pomnik do ocalenia, odnowienia i tyle jako zabytek.



Ponury, zacytowany przez Ciebie fragment pochodzi z dodatkowej mojej wypowiedzi do artykułu Doroty Abramowicz „Zaginiony pomnik z Żuław”, opatrzonej tytułem „Zacieranie” (tekst w załączniku). Nawiązuję tam do sprawy dewastacji pomników w Bolesławowie i Kamierowie w pow. starogardzkim, które postawiono poległym na terenie Prus Wschodnich. W ten sposób upamiętniono żołnierzy z wymienionych wsi i okolicy, którzy przyczynili się do uchronienia Pomorza przed totalnym zniszczeniem przez wojsko rosyjskie. Jest okazja, aby krótko przypomnieć fakty z historii.

Pierwsza wojna światowa wybuchła 1 sierpnia 1914 roku. Następnego dnia potężna armia rosyjska wkroczyła na Mazury. Prusacy, nie będąc przygotowani na najazd tak ogromnej siły nieprzyjaciela, nieustannie się wycofywali. Rosjanie parli naprzód, zostawiając za sobą spaloną ziemię. Ludność cywilna masowo opuszczała zagrożone tereny, próbując przedostać się za Wisłę. Zanim powstrzymano Rosjan – w 13 miastach, 572 wsiach i 236 majątkach dworskich uległo zniszczeniu 34 000 budynków. Splądrowano 50 000 mieszkań, uszkodzono 140 kościołów, 2000 osób zamordowano, ponad 10 000 zagnano do Rosji. Carscy żołnierze chełpili się, że zanim spadną z drzew liście, przejdą przez Pomorze do Berlina, zostawiając za sobą zgliszcza. Był to główny powód, dla którego na terenach należących wtedy do Prus, tak wielu mieszkańców tych ziem, bez względu na narodowość i wyznanie, chciało bronić swoje rodziny, domy, gospodarstwa, warsztaty, miasta i wsie. W dniach 27-29 sierpnia 1914 roku w okolicach Tannenbergu (obecnie Stębark – obok Grunwaldu) na Mazurach rozegrał się decydujący akt wielkiej bitwy żołnierzy niemieckiego cesarza z armią rosyjską. To krwawe starcie, nazwane bitwą pod Tannenbergiem, zatrzymało siejącą spustoszenie armię carską i w istotny sposób zaważyło na dalszym przebiegu pierwszej wojny światowej.

I chyba lepiej, Ponury, zająć się teraz niszczejącym w Gdańsku pomnikiem z Żuław, niż analizować każde zdanie artykułu, szukając na siłę przysłowiowej dziury w całym. Poza tym rozpoczynanie wypowiedzi słowem kurde jest co najmniej niewłaściwe... :!:

Zaginiony pomnik z Żuław.jpg
Plik ściągnięto 17375 raz(y) 105,48 KB

 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 91
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6880
Skąd: Oliva
Wysłany: 2010-04-07, 14:17   

Czy pomnik wróci na swoje dawne miejsce? Trochę czasu już minęło.
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
Fenix 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 146
Skąd: Praust
Wysłany: 2010-04-07, 14:52   

Z tego co słyszałem, miejscowi go nie chcą :-/ .
 
 
ezet 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 1569
Skąd: Pomorze Gdańskie
Wysłany: 2010-04-07, 20:00   

Fenix napisał/a:
Z tego co słyszałem, miejscowi go nie chcą :-/ .


Jeżeli w Cedrach go nie chcą, to dobrym miejscem byłoby lapidarium przy Muzeum Żuławskim w Nowym Dworze Gdańskim. Tam nie byłby narażony na dewastację.
 
 
Sikorzanka 

Dołączyła: 02 Lut 2009
Posty: 55
Skąd: Gdańsk Kiełpino Górne
Wysłany: 2010-06-06, 11:58   

Pomnik 5 czerwca 2010 r. - bez zmian:

By ibedeker at 2010-06-06
:flaga: dodałam fotkę, pierwszy raz dokonałam tego cudu:!

I parę słów w tej kwestii
http://ibedeker.pl/na-gor...wojny-swiatowej :
Cytat:

(...) Przyznaję, że przeżyłem szok, kiedy zobaczyłem trzy bezbronne kamienne bloki. Nadal stoją wśród walających się butelek, śmieci i gruzu obok spalonego baraku. A to wszystko na tle panoramy historycznego miasta.

Postanowiłem działać. Dzwonię do miejscowości Trutnowy. Mieszka tu prezes Stowarzyszenia „Żuławy Gdańskie” Elżbieta Skirmuntt – Kufel. To ona rozpoznała stojący niegdyś w Cedrach Wielkich pomnik i zobowiązała się działać.

- Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Udało mi się zorganizować transport, znalazłam artystę rzeźbiarza, który miał podjąć się renowacji kamiennych bloków - wyjaśnia. - Pomoc w całym przedsięwzięciu (oświetlenie, aranżacja miejsca) zadeklarował nawet dyrektor miejscowego banku, na którego terenie stał niegdyś pomnik.

Kiedy zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami skontaktowałam się z prezesem Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, pod którego opieką znajduje się kamień – wyjaśnia dalej pani prezes - usłyszałam, że temat przejął wójt gminy Cedry Wielkie - Janusz Goliński i teraz on zajmuje się sprawą pomnika.

W rozmowie telefonicznej, pani prezes dodaje, iż wójt gminy Cedry Wielkie zamierza przenieść pomnik do Miłocina. - Uważam, że nie jest to słuszna decyzja, bo powinien on wrócić tam, skąd został zabrany, a więc do miejscowości Cedry Wielkie

Jeszcze tego samego dnia dzwonię do urzędu gminy Cedry Wielkie i umawiam się na rozmowę telefoniczną z wójtem Januszem Golińskim. Po kilkudziesięciu minutach oddzwania do mnie sam zainteresowany.

- Wszystko jest na dobrej drodze. Otrzymaliśmy już nawet niezbędne pozwolenia od wojewódzkiego konserwatora zabytków - wyjaśnia wójt. Zamierzamy przenieść pomnik do Miłocina, na teren byłego cmentarza obok nieistniejącego kościoła ewangelickiego Dzięki otrzymanym funduszom, już niedługo rozpoczniemy rewitalizację stojącego w Miłocinie domu podcieniowego. Przy okazji obejmie ona teren zarośniętego i zapomnianego cmentarza – dodaje. - Właśnie tam chcemy postawić zaginiony fragment pomnika. Uważam to za lepszą lokalizację, niż ta, która została zaproponowana przez prezes Stowarzyszenia „Żuławy Gdańskie”.

Na moje pytanie, czy wójt orientuje się, w jakich warunkach i otoczeniu stoi pomnik – odpowiada - Jestem zaskoczony. Jak najszybciej postaram się skontaktować z Klubem Nowodworskim, by to u nich, w bezpiecznym miejscu, zamieszkały tymczasowo trzy kamienne bloki.

W najbliższych dniach poznam datę, kiedy fragment bezcennego dla naszej pamięci pomnika opuści teren parceli przy ul. Grodza Kamienna i uda się w swoją ostatnią podróż. Na razie mniejsza o to gdzie stanie. Najważniejsze jest to, że przede wszystkim zostanie zabrany z obecnego, niefortunnego miejsca pobytu. Nie podzieli losu innych, zaginionych już bezpowrotnie pomników. Nie stanie się materiałem utwardzającym drogę dojazdową do prywatnej posesji.

Autor: Paweł Jarczewski
_________________
Sikorzanka
Ostatnio zmieniony przez ezet 2010-06-06, 15:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ezet 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 1569
Skąd: Pomorze Gdańskie
Wysłany: 2010-06-06, 19:15   

Sikorzanka napisał/a:
Pomnik 5 czerwca 2010 r. - bez zmian:


Pomnik na razie bez zmian, choć na zdjęciu Sikorzanki widać, że ktoś przesunął (próbował zrzucić?) górny fragment obelisku.

img5305p2.jpg
Fragment zdjęcia dołączonego przez Sikorzankę
Plik ściągnięto 16976 raz(y) 109,71 KB

21112009005_910.jpg
Foto z posta Amstawika, wysłany: 2009-11-21
Plik ściągnięto 16987 raz(y) 69,89 KB

 
 
Sikorzanka 

Dołączyła: 02 Lut 2009
Posty: 55
Skąd: Gdańsk Kiełpino Górne
Wysłany: 2010-06-06, 19:52   

@ezet Zdecydowanie masz rację:(


Uploaded with ImageShack.us

Załączyłam jeszcze jedno zdjęcie na iB:
http://ibedeker.pl/na-gor...wojny-swiatowej
_________________
Sikorzanka
 
 
 
Fenix 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 146
Skąd: Praust
Wysłany: 2010-06-07, 12:30   

Mało tego, że ktoś usiłował zrzucić górny blok, to mniejsze elementy wstawione na ostatnim zdjęciu Amstawika chyba zmieniły właściciela, gdyż nie ma ich obok.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl