Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Badania archeologiczne
Autor Wiadomość
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 46
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-09-30, 18:43   Badania archeologiczne

Skarby z latryny
Cytat:
Piękną kolekcję XVIII-wiecznych zabawek odkryli w Gdańsku archeolodzy. Jest mosiężna grzechotka z dzwoneczkiem, obwieszona koralikami i błyszczącymi liczmanami z podobizną Ludwika XV. Czekają na opracowanie stare apteczne szkła, stuletnie chińskie miseczki, guziki, skórzane wyroby. Prawdziwe skarby z... latryn.

Przy ulicy Tandeta w Gdańsku trwają wykopki archeologiczne. Teren jest "dziewiczy", dotychczas niebadany - 3800 metrów kw.
- Na części podwórka od ulicy Świętojańskiej i Szerokiej stały kamienice. Mury są z cegły gotyckiej - opowiada Katarzyna Kaczyńska, kierownik badań. - Pomiędzy nimi były budynki gospodarczo-mieszkalne i latryny. Jak wstępnie ustalono, najstarsze części drewnianej zabudowy pochodzą z drugiej połowy XIV wieku.

Wcześniej teren ten nie był użytkowany. Zanim wybudowano kościół Świętego Jana, były tu mokradła. Około połowy XIV wieku podmokłe łąki zaczęto przystosowywać do zabudowy, podnosząc i stabilizując grunt. Wkrótce ziemie rozparcelowano, zabudowano domami mieszkalnymi i lekkimi budynkami gospodarczymi.

- To duży obszar w centrum miasta, dotychczas nieprzebadany - zastrzega Katarzyna Kaczyńska. - W średniowieczu był poza ciekiem wodnym, więc jeśli ktoś się tu osiedlał, nie miał wiele pieniędzy albo był związany z budową kościoła Świętego Jana. Na razie to jednak robocza teoria.

Odkryto i przebadano 10 latryn datowanych od XIV do XIX w. Beztlenowe warunki w latrynie sprzyjają konserwacji nawet tak nietrwałych materiałów jak tkaniny czy skóra, dlatego ze sławojek przy ulicy Tandeta wyciągnięto nie tylko naczynia, ale także średniowieczne ubrania, buty, szkło czy ceramiczne i kamionkowe naczynia.

Niektóre ze znalezionych przedmiotów wzbudzają prawdziwy zachwyt, jak stare apteczne menzurki czy szklana strzykawka z mosiężnymi okuciami. Inne są wzruszające, jak grzechotka i maleńkie dziecięce zabawki.

- Piękna jest scenka krajobrazowa: drzewa liściaste i choinki, zwierzęta na łące, krówki, pasterz z psem - wylicza Beata Ceynowa, konserwator z Muzeum Archeologicznego. - Cynowo-ołowiane figurki mają cztery, pięć centymetrów wysokości. Były malowane, na niektórych zachowała się jeszcze farba. Znaleziono też zabawki z domku dla lalek - maleńkie dzbanuszki, talerzyki czy łyżeczki.

Wyjątkowa jest grzechotka z miedzianego drutu, obwieszona liczmanami, które wyglądają jak monety.

- Liczmany nigdy nie pełniły roli pieniądza, używano ich w kupieckich kantorach lub na dworach - opowiada Beata Ceynowa.

Rozwój techniki spowodował wycofanie liczmanów z użytkowania. W połowie XIX wieku zastąpiły je liczydła. Gdy liczmany stały się niepotrzebne, dawano je do zabawy dzieciom albo wyrzucano.
Znalezione przedmioty będziemy mogli obejrzeć w Muzeum Archeologicznym.

Sprzed wieków


Latrynę, która była użytkowana przez mieszkańców domu przy ulicy Kleszej 7 w Gdańsku, odkryto podczas ratowniczych badań archeologicznych.
Wyjątkowość znaleziska polega na tym, że zachowało się w doskonałym stanie. Chociaż obiekty, które służyły higienie dawnych gdańszczan, spotyka się bardzo często na stanowiskach miejskich, wszystkie odkrywane w Gdańsku latryny są stanie uniemożliwiającym zrekonstruowanie ich wyglądu i formy naziemnych części. Brakuje ilustracji przedstawiających ich wygląd.
Z wypełniska wydobyto, poza licznymi zabytkami związanymi z życiem codziennym - naczynia, nocniki, części stroju, narzędzia, m.in. drewnianą łopatę okutą żelazem - także drewniane fragmenty "siedziska" oraz pokrywki otworów kloacznych.
Grażyna Antoniewicz - POLSKA Dziennik Bałtycki


znaleziska.jpg
Łukasz Lizuraj pokazuje przedmioty odnalezione w latrynie przy ulicy Kleszej. Fot. Grzegorz Mehring
Plik ściągnięto 11313 raz(y) 25,72 KB

Zabawka1.jpg
Fot. Grzegorz Mehring
Plik ściągnięto 11313 raz(y) 14,19 KB

zabawka2.jpg
Grzechotka obwieszona liczmanami. fot. Grzegorz Mehring
Plik ściągnięto 11313 raz(y) 16,03 KB

_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-01, 08:39   Re: Badania archeologiczne

Odkryto najstarszą latrynę w Gdańsku
Cytat:
Bartosz Gondek

Pochodzi z przełomu XV i XVI wieku. Na znalezisko natrafili specjaliści z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, którzy prowadzą przy ulicy Kleszej prace wykopaliskowe.

Naukowcy natknęli się na latrynę po odsłonięciu XIX- i XX-wiecznych posadzek piwnic oraz nowożytnych nawarstwień budowlanych położonych na tyłach Bazyliki Mariackiej. W tym samym miejscu, na głębokości ok. 3m, znajdowały się z kolei pozostałości XV-i XVI-wiecznych kamienic z wygospodarowanymi niewielkimi podwórkami, znajdującymi się na tyłach domów.

-Kopiąc na jednym z takich podwórek, natrafiliśmy na unikatową latrynę, użytkowaną w XV i XVI w. przez mieszkańców domu przy ul. Kleszej 7 - mówi Krzysztof Dyrda z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. -Podobne obiekty są w Gdańsku bardzo często spotykane. Jednak wszystkie odnajdywaliśmy dotąd w stanie uniemożliwiającym nam dokładne zrekonstruowanie ich wyglądu i formy. W tym przypadku jest to możliwe.

Latryna z Kleszej 7 zachowała się w wyjątkowo dobrym stanie. Dzięki temu wiemy, jak wyglądało nowożytne WC. Kloakę zbudowano wykopując kilkumetrowy dół, który obudowano potem deskami, wzmocnionymi dodatkowo palami. Nad dołem kloacznym zachowała się do dziś skrzynia, na której siadano, by załatwić potrzebę, usadowiona na czterech poprzecznych belkach. A gdy kloaka była pełna, na podwórko przyjeżdżał beczkowóz obsługiwany przez więźniów pod nadzorem pomocnika kata. Z dołu wydobyto liczne zabytki: naczynia, nocniki, części stroju, narzędzia, m.in. drewnianą łopatę okutą żelazem, drewniane fragmenty siedziska, a nawet pokrywki otworów kloacznych. Bo taka kloaka służyła mieszkańcom również za śmietnik. Przedmioty są w bardzo dobrym stanie, bo odchody doskonale konserwują.

-Najważniejsze jednak, że zachowała się murowana ściana latryny z dwoma wejściami. Dzięki te mu wiemy, że część na ziemna podzielona była na dwa pomieszczenia, przylegające do kamienicy. Była trwała, dobrze chroniła przed chłodem i niwelowała nieprzyjemne zapachy - dodaje Dyrda. - Dzięki temu mamy namacalny dowód na to, że w Gdańsku, tak jak w innych dużych miastach, istniały murowane, cywilizowane latryny.

Archeolodzy od dawna podejrzewali, że w Gdańsku istniało wiele podobnych obiektów. Dotąd nie było jednak jednoznacznego potwierdzenia tej teorii, oprócz źródeł książkowych. Wiele wskazuje na to, że "luksusowa" latryna to nie koniec archeologicznych ciekawostek z ul. Kleszej. Do przebadania zostały jeszcze pozostałości XIV -wiecznej zabudowy drewnianej. Archeolodzy liczą, że i tam natrafią na wiele atrakcyjnych znalezisk. Badania zakończą się pod koniec roku.
 
 
Ponury 
majster


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 847
Skąd: Gdańsk-Brętowo
Wysłany: 2008-10-01, 18:06   

Druga strona medalu:

http://forum.eksploracja....=10200&start=25

Wśród nich są także niestety zapewnie także archeolodzy-lenie, złodzieje itd.

Gdzie w muzeach są potem te zabytki? :rozpacz:
_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
 
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 46
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-10, 09:24   

Arabska moneta na szczęście
Cytat:
Z pięciu stanowisk archeologicznych w rejonie kościoła Mariackiego badacze wydobyli w sumie kilkadziesiąt tysięcy zabytkowych przedmiotów ze szkła, ceramiki, drewna i metalu.

- Obok typowych - takich jak łopaty czy plakietki pielgrzymie - trafiliśmy tu na prawdziwe rodzynki. Na przykład świetnie zachowane drewniane wiosło XIV-wiecznej łódki dłubanki oraz XI-wieczną arabską monetę. Wygląda na to, że już w średniowieczu gdańszczanie lubili i zbierali antyki - mówi Krzysztof Dyrda z gdańskiego Muzeum Archeologicznego.
Arabska moneta leżała w najniższych warstwach resztek XIV-wiecznych kamienic. Została najprawdopodobniej ukryta w podwalinie po prostu na szczęście.

- Niedaleko monety znajdowała się kolejna niezwykła ciekawostka. To fundament i płyta grzewcza pierwszego prywatnego ogrzewania podłogowego w Gdańsku - mówi Dyrda. - To szósty tak zwany "piec hypokaustyczny" w naszym mieście. Ale dotychczasowe odnajdywaliśmy tylko w większych budynkach publicznego użytku lub instytucjach, na przykład w pozostałościach klasztoru Dominikanów.

Sukcesem archeologów jest także jednoznaczna identyfikacja najstarszej zabudowy w rejonie kościoła Mariackiego. Wiemy, że XIV-wieczne domy kupców stały w zwartym ciągu, były przeważnie jednopiętrowe i miały bardzo wąskie fasady - o szerokości zaledwie czterech metrów. Działki sięgały zaś na dwadzieścia metrów w głąb parceli. Te drewniane budynki zastąpiono w XV w. nieco wyższymi, o konstrukcji szkieletowej. Znacznie większe, murowane i kilkupiętrowe, pojawiły się tu u schyłku XV i w XVI w.

Badania na ul. Kleszej potrwają jeszcze przynajmniej dwa miesiące. Teren jest przygotowywany pod budowę czterech kamienic z mieszkaniami i lokalami usługowymi.
Bartosz Gondek
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto


Moneta.jpg
Plik ściągnięto 11081 raz(y) 40,9 KB

_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
Łukasz 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 38
Skąd: Wysoka
Wysłany: 2008-12-11, 08:55   

Ponury napisał/a:
Druga strona medalu:

http://forum.eksploracja....=10200&start=25

Wśród nich są także niestety zapewnie także archeolodzy-lenie, złodzieje itd.

Gdzie w muzeach są potem te zabytki? :rozpacz:


forum.eksploracja.pl napisał/a:
Nie masz zezwoleń by czytać to forum.
:-(
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 46
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-17, 21:58   

Prokuratura umorzyła postępowanie
Cytat:
Wojewódzki konserwator wygrał kolejną batalię z zarzutami stawianymi przez prezesa Gdańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Prokuratura Rejonowa w Gdańsku właśnie umorzyła postępowanie w sprawie ewentualnego zniszczenia zabytkowego muru w czasie prac archeologicznych przy ul. Kleszej w Gdańsku.


We wrześniu do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście wpłynęło zawiadomienie o zniszczeniu podczas prac archeologicznych przy ul. Kleszej zobacz na mapie Gdańska zabytkowego muru. Zawiadomienie złożył Tomasz Korzeniowski, prezes gdańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

- Prace archeologiczne odbywały się w standardowy sposób, zgodnie z procedurami i pod odpowiednim nadzorem konserwatorskim. Pan Korzeniowski nie zapoznał się w ogóle z dokumentacją badan archeologicznych - wyjaśnia Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków w Gdańsku.

- Nie obawiałem się o wyniki postępowania prokuratury. Przy ul. Kleszej mogliśmy mieć jedynie dylematy natury konserwatorsko-archeologicznej, a nie prawnej. Dzięki rozebraniu mało wartościowych murków, archeologom udało dotrzeć się do bardzo ciekawych znalezisk z wcześniejszego okresu historii Gdańska, który nie był znany ze źródeł pisanych - tłumaczy Kwapiński.

Dzięki badaniom, na pięciu działkach historycznych archeolodzy znaleźli w sumie kilkadziesiąt zabytkowych przedmiotów ze szkła, ceramiki, metalu czy drewna, w tym taki rarytas jak XI-wieczną arabską monetę. Odkryto też najstarszą w Gdańsku latrynę z przełomu XV i XVI w.

Ustalono także, że XIV-wieczne domy kupców stały w zwartym ciągu, były przeważnie jednopiętrowe i miały zaledwie cztery metry szerokości. Te drewniane budynki zastąpiono w XV w. nieco wyższymi, o konstrukcji szkieletowej. Znacznie większe, murowane i kilkupiętrowe, pojawiły się tu u schyłku XV i w XVI w.

- Prokurator, który przecież nie jest specjalistą w dziedzinie zabytków, rozstrzygnął zagadnienie na podstawie dostarczonych dokumentów. Pan Korzeniowski, nie potrafi tego zrobić i nie po raz pierwszy kwestionuje nasze działania. Jedyne co powoduje, to szum medialny - mówi Kwapiński.

Dwa miesiące temu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oddaliło zażalenie Tomasza Korzeniowskiego na projekt budowy Teatru Elżbietańskiego w Gdańsku.

Badania przy ul. Kleszej potrwają jeszcze około dwóch miesięcy. Teren był badany pod kątem planowanej inwestycji na tym obszarze. Powstaną tam kamienice z mieszkaniami i lokalami usługowymi
_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 18 razy
Wiek: 88
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6792
Skąd: Oliva
Wysłany: 2015-05-08, 21:37   

Dyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku
Ewa Trawicka
zaprasza na promocję książki
„Epoka brązu i wczesna epoka żelaza na Pomorzu”
w dniu 13 maja (środa) 2015 roku, o godz. 12.00
do sali odczytowej Muzeum przy ul. Mariackiej 25/26
połączoną z wykładem dr Piotra Fudzińskiego
z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku pt. „Epoka brązu i wczesna epoka żelaza na Dolnym Powiślu w świetle najnowszych badań”



W tym dniu książka będzie dostępna w sprzedaży w cenie promocyjnej.

Epoka brązu i wczesna epoka żelaza na Dolnym Powiślu w świetle najnowszych badań.jpg
Plik ściągnięto 5414 raz(y) 18,32 KB

_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
Ponury 
majster


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 847
Skąd: Gdańsk-Brętowo
Wysłany: 2015-05-08, 21:57   

To żona p. Lecha z Muzeum MW? Sami swoi znowu? :hihi:

Ponawiam pytanie sprzed lat: KIEDY W KOŃCU KTOŚ POMYŚLI, ABY ZNOWELIZOWAĆ USTAWĘ O OCHRONIE ZABYTKÓW?

Od 2003 roku wszyscy udają, że jest ok? Tysiące zabytków płyną na lewo z nielegalnych poszukiwań. I co? Nic. Po staremu. Archeolodzy udają, że problemu nie ma.

Dlaczego nie można przyjąć wersji z USA (bezkrytycznie przyjmujemy od nich inne wzorce), czyli zgoda właściciela terenu, kopiemy i handlujemy ile wlezie?!!!

Lobby? :rozpacz:

Co się dzieje z zabytkami - znalazłem sam sobie odpowiedź. Byłem w czterech muzeach w Polsce , na zapleczu służbowo. Zabytki w większości (!) walają się tam po szafach, nawet nie są dobrze opisane... bo x nie pasuje do ekspozycji, bo y to kolejna wersja obecnego już na ekspozycji y.1 itd. No to do szafy, niech sobie leży i rdzewieje.

Może jednak jest inaczej?
_________________
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 18 razy
Wiek: 88
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6792
Skąd: Oliva
Wysłany: 2015-05-19, 13:33   

_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl