Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Się dzieje - Zapraszam na wystawę

Marcin - 2008-08-27, 21:50
Temat postu: Zapraszam na wystawę
"Pruszcz Gdański 1807-1814 - Śladami Marszałka Lefebvre'a i Cesarza Napoleona."

Zapraszam wszystkich na uroczyste otwarcie wystawy której jestem (współ)organizatorem... :-D


Grün - 2008-08-27, 22:09

Dobrze że w Pruszczu...
jac - 2008-08-29, 21:31

Udane spotkanie. Na przedmieściach też się coś dzieje :)



więcej zdjęć: pod tym adresem

villaoliva - 2008-08-29, 21:46

Wywiady, autografy... :-D
Pumeks - 2008-08-29, 22:10

Parę minut temu Marcin nawijał w "Panoramie" na TVP Info
Marcin - 2008-08-30, 11:46

Chodzą ploty, że warto obejrzeć dzisiejszy Teleexpress. ;-)
feyg - 2008-08-30, 19:02

Marcin napisał/a:
Chodzą ploty, że warto obejrzeć dzisiejszy Teleexpress. ;-)

Eee tam, guzik tylko widziałem :hihi:

feyg - 2008-09-08, 13:02

Promowana na wystawie książka jest dostępna u wydawcy

Książka miała swoją premierę w kwietniu tego roku i promowana była na Zamku Królewskim w Warszawie:
Cytat:
16 kwietnia w Sali Koncertowej Zamku Królewskiego w Warszawie odbyła się uroczysta premiera albumu „200 dni Napoleona. Od Pułtuska do Tylży” autorstwa Andrzeja Nieuważnego, Krzysztofa Ostrowskiego, Tomasza Stępnia i Lecha Majewskiego.

„200 dni Napoleona. Od Pułtuska do Tylży” to pierwszy z pięciu tomów przygotowany przez Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita S.A.’’ i Akademię Humanistyczną im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. Cykl poświęcony będzie legendzie Napoleona i jej percepcji na przestrzeni lat, a także skutkom panowania francuskiego cesarza – i prowadzonych przez niego wojen – dla Polski.

Album przedstawia decydujący, do dziś mało znany fragment kampanii 1806-1807: działania Napoleona od zajęcia linii Wisły, poprzez bitwy pod Pułtuskiem, Eylau i Friedlandem, do podpisania pokoju w Tylży. Relacjonuje też pobyt Cesarza w Finckenstein oraz oblężenie Gdańska. Głównym „bohaterem” publikacji sa jednak liczne ilustracje: reprodukcje obrazów, grafiki, zdjęcia współczesne (znakomite fotografie miejsc wydarzeń „zdejmowane z lotu ptaka” autorstwa T. Stępnia), medale, mapki ujęte razem z tekstem w oryginalną całość prez prof. L. Majewskiego. Dzięki niemu „200 dni Napoleona. Od Pułtuska do Tylży” może się stać ważnym wydarzeniem edytorskim.

Opowieść o kampanii Napoleońskiej osnuta jest na podstawie wspomnień ludności cywilnej oraz żołnierzy polskich, francuskich i rosyjskich, zachowanych w pamiętnikach z epoki, listach pisanych z frontu, dokumentach archiwalnych. To nie tylko świadectwo chwały oręża francusko-polskiego, ale także cierpień, jakie przyszło znosić wszystkim walczącym, przede wszystkim zaś biernym uczestnikom teatru wojennego, w który wciągnięci zostali dziejową zawieruchą.

Andrzej Nieuważny – znakomity znawca epoki napoleońskiej, wplata w tok narracji fascynujące, czasem zabawne, częściej wstrząsające cytaty, dzięki czemu losy wszystkich uczestników ówczesnych wydarzeń stają się poruszające i bliskie.

Na uroczystą premierę książki zaproszeni zostali goście honorowi z Ambasady Francji i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dyrektor muzeum w Sowiecku (d. Tylża) Białorusi Grigorij Ignatow (bardzo ciekawie opowiadał o uroczystościach w jego mieście związanych ze świętowaniem „pokoju w Tylży”).

Album „200 dni Napoleona. Od Pułtuska do Tylży” zaprezentował prof. dr hab. Henryk Samsonowicz mówiąc raczej o fenomenie jakim jest tradycja napoleońska w Polsce i znaczeniu pobytu Francuzów i ich wielkiego wodza w Polsce niż o samej książce.

Podczas ceremonii miały miejsca dwie uroczystości: symboliczne przekazanie księgozbioru dotyczącego eopoki napoleońskiej (ponad tysiąc książek) dr. Roberta Bieleckiego Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora przez jego żonę – Annę Bielecką oraz podpisanie deklaracji współpracy Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora i Muzeum Romantyzmu w Opinogórze (chodzi o powstanie Ośrodka Badań Epoki Napoleońskiej).

Uroczystość poprowadził red. Jerzy Kisielewski.

Marcin - 2008-09-09, 20:43

Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy przybyli na otwarcie wystawy... :-D :flaga: Dzięki...
I przypominam - okazja zoabczenia jedynie jeszcze do piątku.

Niech żyje Cesarz Napoleon! - czyli wiwatówka mała, ale bardzo głośna

Dziennik Bałtycki, Echo Pruszcza napisał/a:
Wielka historia zazwyczaj omijała Pruszcz Gdański.
Szukając w jego dziejach tego, co godne wspominania, miejscy włodarze odwołali się do czasów rzymskich i stworzyli replikę starożytnej faktorii nad Radunią.
Okazuje się jednak, że przysłowiowe pięć minut Pruszcz miał również w epoce napoleońskiej.
Przypomniała o tym grupka pasjonatów historii - rekonstruktorów z Pułku 12tego Xięstwa Warszawskiego, którzy przy wsparciu samorządu zorganizowali wystawę i spotkanie z wybitnym znawcą dziejów Francji dr. Andrzejem Nieuważnym.




Marszałek na plebanii

Chyba nikt z obecnych na prelekcji doktora Nieuważnego w Urzędzie Miasta nie żałował poświęconego na to czasu.
O wydarzeniach sprzed dwustu lat naukowiec z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu opowiadał bowiem w sposób godny szwoleżerów cesarza Napoleona, czyli brawurowo. I bynajmniej nie starał się przy tym niczego upiększać.
- Tamte czasy nie były dobre - przyznał dr Nieuważny. - Wojna zawsze oznaczała rekwizycje, pożary, gwałty.

Jak wielki kataklizm przetoczył się przez nasze strony w 1807 r. najlepiej świadczy fakt, że Pruszcz pozostał najbliższą Gdańska nie spaloną wioską. Z tego właśnie względu wybrali ją na miejsce postoju żołnierze napoleońscy oraz ich dowódca, marszałek Franciszek Lefebvre. Jego kwatera znajdowała się w plebanii naprzeciw kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, będącej dzisiaj siedzibą Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Stąd wychodziły rozkazy dla wojsk oblegających nadmotławską twierdzę, tutaj też, w obliczu przedłużających się walk, adresował swoje ponaglenia Napoleon I.

- Obiecuję, że postaram się odnaleźć te listy podczas najbliższej bytności w archiwach paryskich - zadeklarował Andrzej Nieuważny.
Ciekawostek związanych z Pruszczem badacz przytoczył znacznie więcej, nie szczędząc przy okazji anegdot na inne tematy.
Chociażby o żonie Lefebvre'a, która dzięki jego militarnym zasługom z praczki stała się księżną Gdańska...

Ciekawość jaką historyk wzbudził swoimi opowieściami znalazła przełożenie na zainteresowanie promowaną przez niego publikacją pt. "200 dni Napoleona. Od Pułtuska do Tylży 1806-1807". Było ono tak wielkie, że pomimo niemałej ceny, książki dla wszystkich nie starczyło.
Biblioteka jak arsenał
Ducha minionych wieków czuć było również w PiMBP, gdzie z kolei przygotowano okolicznościową wystawę.
Eksponaty dali rekonstruktorzy - Marcin Osiński i Rafał Wcisło.
- W odtwarzanie żołnierzy Napoleona "bawimy się" od około czterech lat - opowiada Marcin. - Przy okazji pogłębiamy wiedzę o epoce i kolekcjonujemy związane z nią pamiątki.
Pokazane na wystawie sprawiły, że biblioteka jako żywo przypominała XIX-wieczny arsenał. Zobaczyć było można oryginalne wyposażenie żołnierzy napoleońskich - broń białą i palną, elementy umundurowania, a także mapy i dokumenty.
Swoją wiedzą na temat dawnego uzbrojenia podzielił się Andrzej Nieuważny, objaśniając fachowo poszczególne elementy ekwipunku.

Pomysłów nie brakuje

Rekonstruktorzy mają nadzieję, że ich kontakt z Pruszczem Gdańskim nie był jednorazową przygodą.
Przyznają otwarcie, że z chęcią zadomowiliby się w mieście i organizowali swoje imprezy. Tym bardziej, że pomysłów nie brakuje.
Gdyby udało się znaleźć odpowiednie miejsce, mogliby na przykład przygotowywać, cieszące się wszędzie ogromnym powodzeniem, widowiska batalistyczne. Najlepiej z wykorzystaniem repliki armaty.
Plany te są możliwe do zrealizowania stosunkowo niewielkim kosztem. Przy wsparciu sponsorów, za 7-8 tysięcy zł, można by kupić działo jak się patrzy.
Póki co, muszą się zadowolić wiwatówką. Maleńką, choć strzelającą całkiem głośno.

Marek Adamkowicz - POLSKA Dziennik Bałtycki

rychu40 - 2008-09-14, 16:44

Drobny suplement do tego wszystkiego co się działo w związku z wystawą. Byłem w czwartek zwiedzić wystawę i popatrzeć między innymi jak prezentują sie zdjęcia z Batalii Napoleońskiej. Zdjęcia mojego autorstwa. I dokumentacja wystawy. Seryjne wycieczki młodzieży na wystawę, prezentacje broni, zwłaszcza Marcin w tym brylował. Niestety porozstawiane krzesła na prelekcję trochę zepsuły możliwość sfotografowanie całości. Są za to zbliżenia.
rychu40 - 2008-09-14, 16:46

I jeszcze trzy.
feyg - 2008-11-21, 10:56

Tym razem zapraszamy na wystawę fotograficzną:
Płukanie buraków
Cytat:

Płukanie buraków
 - plener zdjęciowy w XIX-wiecznej cukrowni odbył się w kwietniu, wzięli w nim udział członkowie Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego.
Tym razem opuścili Gdańsk i udali się do Pruszcza Gdańskiego, aby uwiecznić niszczejącą, pochodzącą z 1881 roku cukrownię.Zobaczyć można na zdjęciach pozostałości dawnej hali, linii produkcyjnej oraz pieca wapiennego, a także zbiorniki retencyjne na wodę z rzeki Raduni służące niegdyś do płukania buraków cukrowych. W jednym z nich do dzisiaj jest woda.

Wystawę GTF można będzie oglądać do końca grudnia. Pruszcz Gdański, pon.-sb., godz. 10.00 - 18.00. Miejski Dom Kultury, ul. Chopina 34, wstęp wolny.


Wstęp wolny

doldar - 2013-09-20, 14:26
Temat postu: Wystawa i konferencja w Nowej Soli
Już z góry zapraszam. Na wystawie i jednocześnie konferencji naukowej nt. dziejów Braci Czeskich w Polsce będzie też mowa o zborze Braci w żuławskim Mokrym Dworze. Jęśli niżej podpisany pojedzie, to wygłosi referat na temat mokrodworskiego zboru. Jeśli nie, to przeczytają. Mam nadzieję, że zainteresowanym udało się zdobyć i przeczytać moją książkę nt. dziejów wsi i tamtejszego zboru Braci Czeskich i kalwinów.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group