Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Historia - Historia Żydów.

Strach - 2008-05-23, 00:07
Temat postu: Historia Żydów.
Nie wiem czy mam prowadzić podwójne życie? Taki Dr Jekyll i Mr Hyde. Zobaczymy.

Się coś ruszyło ...

Strach - 2008-05-23, 00:08

cd
Grün - 2008-05-23, 00:08

No proszę - a tak się wypierali, jak nie powiem kto i czego, że macew, co się przewróciły to już do końca świata nie wolno postawić...
Strach - 2008-05-23, 00:09

cd'
Strach - 2008-05-23, 00:14

Grün napisał/a:
No proszę - a tak się wypierali, jak nie powiem kto i czego, że macew, co się przewróciły to już do końca świata nie wolno postawić...


Taka religia, nie ma jedynie słusznej prawdy(nawet jak jest :mrgreen: )

Grün - 2008-05-23, 00:15

Niezależnie od wyznania, przepisów usw. cieszyć się trzeba, że drgnęło.
Strach - 2008-05-23, 00:19

Toż się cieszę, ale pewnie nie jeden raz trzeba będzie podnosić... :-(
Sebastian - 2008-05-23, 07:09

Grün napisał/a:
No proszę - a tak się wypierali, jak nie powiem kto i czego, że macew, co się przewróciły to już do końca świata nie wolno postawić...

Podobno przyjechała do Gdańska jakaś ekipa specjalistów (jeżdżąca po całej Europie) zajmująca się tym tematem i oni mogli uznać, że można stawiać. Tydzień temu zapowiadał jej przyjazd przewodniczący Gminy Żydowskiej.

Jacko - 2008-05-23, 08:26

Corzano napisał/a:
Tydzień temu zapowiadał jej przyjazd przewodniczący Gminy Żydowskiej.
Jakieś 2 (może 3) tygodnie temu był w Gdańsku.
Sebastian - 2008-05-23, 08:52

Mi chodziło o gdańskiego przewodniczącego, pana Michała Sameta. :-)
Jacko - 2008-05-23, 09:03

Corzano napisał/a:
Mi chodziło o gdańskiego przewodniczącego, pana Michała Sameta. :-)
No chyba, że tak. Ja pisałem o Jakubie Szadaju.
Grün - 2008-05-23, 09:07

Samet czy Szadaj, ważne, że doszli do wniosku, że nie ma przeszkód, by cmentarzowi na Stolzenbergu przywrócić porządek, uporzątkować i uratować to, co jeszcze się da.
Azaziz - 2008-05-24, 09:05

Może to nie Żydzi stawiali? ;-)

A swoją drogą to wszystko zależy od dobrej woli danej gminy żydowskiej...
Cmentarz we Wrocławiu przy Ślężnej jest doglądany ;-)

villaoliva - 2008-05-24, 10:34

Węgrzy stawiali :-)

Prace na żydowskim cmentarzu w Gdańsku


Cytat:
Ukryte pod ziemią macewy, czyli stojące pionowo płyty nagrobne, wydobywali w piątek rano robotnicy z Węgier na Cmentarzu Żydowskim na gdańskim Chełmie. To początek prac rewitalizacyjnych na jednym z najstarszych miejsc pochówku Żydów w Europie Środkowej.

- Od kilku dni trwają bardzo intensywne prace na terenie cmentarza - mówi Mieczysław Abramowicz, rzecznik Gminy Żydowskiej w Gdańsku. - Spod ziemi wydobywa się popękane, a nieraz całe macewy. Są ich tam setki. Nagrobki wydobywa specjalna ekipa z Węgier, którą nadzoruje węgierski rabin Smir Szabo. Dlaczego akurat z Węgier? Oni znają się na tego typu pracach, bo odbudowali już ponad sto żydowskich cmentarzy.

Cmentarz na Chełmie to jedna z najstarszych judaistycznych nekropolii w środkowej Europie. Do dziś przetrwały na nim nieliczne macewy i tylko jeden grobowiec, w którym chowano rabinów. Cmentarz przetrwał koniec drugiej wojny, był czynny do połowy lat pięćdziesiątych. Od tego czasu przez kolejne dziesięciolecia był dewastowany, zniknęła też większość wykonanych z piaskowca płyt nagrobnych. Te nieliczne, które przetrwały, są w większości uszkodzone. - Dla nas cmentarz to bardzo ważne miejsce - dodaje Michał Samet, przewodniczący Gminy Żydowskiej w Gdańsku.- A opieka nad kośćmi przodków to nakaz religijny.

Macewy są sklejane i umieszczane w specjalnych betonowych fundamentach. Prace zaczęły się od najstarszej części cmentarza z przełomu XVIII i XIX w. - Odkopujemy nie tylko kamienie, ale kawał historii Żydów w Gdańsku - dodaje Abramowicz. - Dlatego bardzo nas boli to, że ogrodzenie otaczające cmentarz było już kilka razy bezmyślnie niszczone.

Prace trwają już około roku, zapewne trzeba będzie jeszcze dwóch, trzech lat, aby cmentarz został zrewitalizowany i mogli odwiedzać go zwiedzający. Będzie nie tylko miejscem do zwiedzania, mają tu być znowu chowani gdańscy Żydzi.

Pumeks - 2008-06-23, 09:55

Odnaleziono grób rabina Posnera?

Cytat:
05.06.2008.

Na gdańskim cmentarzu żydowskim prawdopodobnie znaleziono grób zmarłego w 1803 roku rabina Meira Posnera, znawcy Talmudu i autora "Bet Meir" - dzieła zawierającego komentarze do prawa żydowskiego. Na grób natrafiono w czasie prac rewitalizacyjnych prowadzonych właśnie na jednej z najstarszych w środkowej Europie żydowskiej nekropolii znajdującej się na gdańskim Chełmie.

Jak poinformował rzecznik gdańskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, Mieczysław Abramowicz, na tym założonym w pierwszej połowie XVI wieku cmentarzu znaleziono fragment macewy z tytułem największego dzieła Meira Posnera - "Bet Meir". - Oczywiście odnalezienie macewy z tytułem dzieła nie daje jeszcze absolutnej pewności, ale pozwala z bardzo dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że właśnie w tym miejscu pochowano rabiego" - mówi Abramowicz, dodając, że odkrycie wzbudziło bardzo duże zainteresowanie w Izraelu.

Gdańska gmina żydowska liczy na to, że miejsce pochówku rabina potwierdzi się po dotarciu do XIX-wiecznego wydania księgi "Bet Meir", w którym umieszczono szczegółowy życiorys rabiego. Jest szansa, że opisano tam dokładne usytuowanie grobu.

- Odkrycie grobu rabina Meira Posnera to bez wątpienia sensacja na skalę daleko przekraczającą granice Gdańska, Pomorza i Polski. Miejsce jego spoczynku stać się może z czasem celem pielgrzymek pobożnych Żydów z całego świata - powiedział Abramowicz.

"Bet Meir" to księga, która po raz pierwszy została wydana w 1787 roku, a wznawiana jest do dziś. Jej autor-przez 22 lata, poczynając od 1781 roku aż do śmierci, był rabinem zjednoczonych gdańskich gmin żydowskich. Gdy zmarł w 1803 roku, pochowano go na cmentarzu na gdańskim Chełmie.

Źródło: PAP

Grün - 2008-06-23, 13:40

Ja rozumiem medialny szum, ja rozumiem sensacja, ale czy przypadkiem nie trzeba czekać na większy kawałek macewy?
Pumeks - 2008-08-23, 22:53

Byliśmy dziś na spacerze i zauważyliśmy, że mimo Szabatu furtka dla zwiedzających, jak mawiała Młoda Lekarka, 'stoi do pacjenta otworem' ;-) Więc zaszliśmy i byliśmy pod wrażeniem. W kontekście zdjęć sprzed kilku lat (np. TYCH) to jest naprawdę kawał przyzwoitej roboty.
Grün - 2008-08-23, 23:22

Czas zapdejtować tekst w Akademii. Czy mogę użyć Twoich zdjęć?
Pumeks - 2008-08-23, 23:22

Jeszcze parę
Pumeks - 2008-08-23, 23:25

Grün napisał/a:
Czas zapdejtować tekst w Akademii. Czy mogę użyć Twoich zdjęć?


Udostępnię z największą przyjemnością. Ale może warto jeszcze poczekać, mam wrażenie, że ci, którzy porządkują cmentarz, nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Grün - 2008-08-23, 23:55

To podmienimy. Na razie wsadzę te pięć pierwszych.
Ponury - 2008-08-24, 11:07

W świetnej pierwszej części książki "Wywiad rzeka" z prof. Bartoszewskim przy okazji wzmianki o izraelskim procesie zbrodniarza Eichmanna jest wzmianka, iż jeden z sędziów na tym procesie p. Mosze Landau był gdańszczaninem. Czy ktokolwiek gdzieś przy okazji historii Żydów w WMG trafił na coś więcej dotyczącego tego Pana? Gdzie mieszkał, z jakiej rodziny pochodził, kiedy wyemigrował do Izraela? Może kończył prawo w Gdańsku ?
Fenix - 2008-08-24, 13:40

A czy TY POnury nie jesteś antysemitą czasami :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?:
Ponury - 2008-08-24, 14:19

A w życiu :-/ Co, o sędziego się nie można zapytać? To jakiś temat tabu czy co ?!

Dziwny masz tok myślenia ?! :szczena:

Grün - 2008-08-24, 14:48

Fenix napisał/a:
A czy TY POnury nie jesteś antysemitą czasami

Pardon, a co w pytaniu Ponurego było antysemickiego?

Chosse - 2008-11-13, 16:38

Moje zdjęcia z 2 listopada 2008 roku...
Razem z DariemB odwiedziłem Cmentarz żydowski w Gdańsku...

Zapraszam do galerii: FOTOTRIP - CMENTARZ ŻYDOWSKI

Pozdrawiam... :flaga:

Janusz - 2009-01-04, 23:13

Gdzie stał spichlerz w którym było getto?
Grün - 2009-01-05, 00:23

Przy Mysiej.
Mikołaj - 2009-01-05, 00:26

Getto żydowskie w Gdańsku doczeka się pomnika

Cytat:
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chciała upamiętnić miejsce, gdzie podczas II Wojny Światowej znajdowało się jednobudynkowe getto żydowskie w spichlerzu nazwanym "Czerwona Mysz". Przy ul. Owsianej na Wyspie Spichrzów miał stanąć obelisk z tablicą i ...stanie tylko nie wiadomo kiedy. Wszystko uzależnione jest od inwestycji, która ma tam powstać. Na razie nie wiadomo nawet kiedy się rozpocznie, a co dopiero zakończy.




W tym miejscu, na Wyspie Spichrzów w czasie II wojny światowej znajdowało się getto/Fot. Grzegorz Mehring


Radni mieli zająć się propozycją Gminy Żydowskiej na komisji kultury i sportu 19 marca. W projekcie uchwały czytamy: "Obelisk zostanie usadowiony przy ulicy Owsianej w Gdańsku, gdzie znajdował się spichlerz. W związku z planowaną w tym miejscu inwestycją obelisk będzie usadowiony czasowo, do chwili rozpoczęcia prac inwestycyjnych na ulicy Owsianej. Po zakończeniu inwestycji tablica upamiętniająca miejsce martyrologii gdańskich Żydów zostanie umieszczona w godnym miejscu na elewacji nowo powstałej inwestycji".
Prezydent Gdańska jednak uznał, że nie warto stawiać obelisku, by za kilka miesięcy go usunąć z powodu rozpoczęcia budowy.
– Uzgodniliśmy z inwestorem firmą "Gray International", że tablica powstanie na jednym z nowych budynków, gdy będzie on już gotowy - tłumaczy Anna Czekanowicz, zastępca dyrektora Biura Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Promocji. – Nie chcieliśmy dopuścić do niezręcznej sytuacji, gdy musielibyśmy usuwać obelisk.
Firma "Gray International" opracowała kompleksową koncepcję zabudowy Wyspy Spichrzów, jednak nie wiadomo kiedy prace ruszą.
– Nie mogę potwierdzić żadnych terminów, ani rozpoczęcia, ani zakończenia inwestycji - mówi Ela Brzozowska, Public Relation Manager z Gray International. – To, że tablica upamiętniająca getto powstanie jest pewne. Będziemy się jeszcze konsultować z władzami miasta w tej sprawie.
– Nie tylko jako gmina, ale jako gdańszczanie jesteśmy winni pamięć tym ludziom - mówi Michał Samet, przewodniczący gdańskiej Gminy Żydowskiej. – Chcemy też to zrobić dla młodzieży żyjącej teraz, żeby wiedzieli, że takie getto istniało, że żydowskie dzieci wyjechały, że mieszkały w Gdańsku. Wszyscy słyszeli o gettcie warszawskim, a o naszym prawie nikt.
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku i Mieczysław Abramowicz, który w ich imieniu wystąpił do władz miasta o upamiętnienie tego miejsca nic nie widzą o tym, że postawienie obelisku odsunęło się w czasie i nie wiadomo kiedy nastąpi.
– To władze miasta zaproponowały, żeby zrobić to jeszcze w kwietniu, przy okazji Dni Izraela, więc bardzo się ucieszyłem - opowiada Abramowicz. – Jeśli teraz ma tam się zacząć budowa, to rzeczywiście nie będziemy tam teraz stawiać pomnika. Poczekamy.
Gdańscy Żydzi już od jesieni 1938 roku byli zmuszani przez władze hitlerowskie do sprzedaży majątku i emigracji.
– W roku 1938 w Wolnym Mieście Gdańsku mieszkało prawie 30 tys. Żydów - mówi Abramowicz. – 1 września 1939 roku z tych 30 tys. zostało 1444 osoby. Skala tej emigracji była ogromna. Ci, którzy z jakiegoś powodu zostali w Gdańsku, bo np. nie otrzymali wizy emigracyjnej, lub nie mieli paszportu, albo nie udało im się dołączyć do któregoś z oficjalnych transportów zostali osadzeni przez Niemców w gettcie utworzonym w spichlerzu "Czerwona Mysz" przy ówczesnej ul. Mysiej.
Badacz losów Żydów nie wie ile osób mogło przewinąć się przez to getto, ale wie że przebywali tam nie tylko gdańscy Żydzi.
– Część osób mieszkających w gettcie wyjechało jeszcze w roku 1940 czy 1941 - mówi Abramowicz. – Ale przez to getto przewijali się też ludzie w drodze do obozu w Stuthofie, była też grupa węgierskich Żydówek z Budapesztu, Żydów z Łodzi.
Getto mieściło się w jednym budynku. Najprawdopodobniej nie był pilnowany przez strażników, ani ogrodzony płotem czy drutem kolczastym.
– W ciągu dnia mieszkańcy getta mogli z niego wychodzić do miasta, robić zakupy - tłumaczy Abramowicz. – Obowiązywała ich oczywiście godzina policyjna i to bardziej restrykcyjna niż dla innych mieszkańców.
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Gdańsku chce upamiętnić getto tablicą, ale marzy także o postawieniu pomnika gdańskim Żydom, który wykonałby np. Frank Meisler, autor pomnika dzieci z Kindertransportów przy Liverpool Street Station w Londynie.
– Za rok będzie 70. rocznica exodusu i byłaby to dobra okazja, żeby taki pomnik postawić - przyznaje Abramowicz. – Skoro w Londynie znajduje się pomnik Franka Meislera upamiętniający koniec Kindertransportów, to byłoby świetnie gdyby ta sama osoba, uczestnik tych Kindertrasportów postawił pomnik w Gdańsku. Bardzo byśmy tego chcieli.


Maulwurf - 2009-04-28, 21:31

Pamiętam jeszcze z dzieciństwa cmentarz żydowski na Stolzenbergu, chodziłem tam z ojcem na spacery, w pamięci mam jego słowa, że cmentarz był w dobrym stanie do 1968 roku. Potem przyjechały buldożery i zniwelowały wszystkie macewy, te, co lepsze, z granitu podobno wybrukowały podjazdy do dacz bardziej zasłużonych "kacyków", ery gomułkowskiego ciemniactwa.
Tak na sam koniec takie post scriptum z mojej strony. Miałem kiedyś w rękach gdańską książkę adresową, na 37/38 rok. Otóż przy ulicy Piwnej 12 na 1 piętrze mieściła się siedziba Gauleitera Forstera, natomiast piętro nad nim mieszkał centralny Rabin miasta Gdańska. Kto chce może sam sprawdzić :!: Czy nie była to jakaś ironia losu, a może nawet zbawienne sąsiedztwo? Tego dzisiaj już nikt nie zweryfikuje, a sama sytuacja może stanowić kanwę niezłej sztuki teatralnej. Warto jednak zapamietać, że duża większość gdańskich Żydów ocalała wojenną zawieruchę emigrując w różne zakątki świata.

Ponury - 2009-05-21, 19:11

Maulwurf napisał/a:
Otóż przy ulicy Piwnej 12 na 1 piętrze mieściła się siedziba Gauleitera Forstera, natomiast piętro nad nim mieszkał centralny Rabin miasta Gdańska. Kto chce może sam sprawdzić :!: Czy nie była to jakaś ironia losu, a może nawet zbawienne sąsiedztwo?


W jakim sensie zbawienne? W książce B. Zwarry "Gdańsk 1939" są opisy losu Żydów. Znaczyła go także tak jak Polaków - "Victoriaschule", Stuthoff czy też Grenzorf. Tyle że Żydzi ginęli o wiele szybciej...

Nawet w "Victoriashule" Żydzi siedzieli, ale nie tak jak Polacy m.in. w sali gimnastycznej, ale pod jej podłogą. W podziemiach byli torturowani... :shock:

Ciekawy jest także opis na jednej z kart relacji o jakimś obozie dla Żydów i Cyganów w Oruni ?! Spotkał się ktoś z tym?! Podobno to była jakaś fabryka papy?! Zlikwidowano ten lagier w 1940 roku, a więźniów podobno wymordowano.

Jak pisze Zwarra "Wyjechali w nieznanym kierunku, a pozostała po nich tylko góra śmieci"
:-/

Strach - 2009-05-23, 07:56

"Fabryka Papy" na Oruni była tam gdzie teraz jest fabryka papy Izolmat ul. Sandomierska 38.
villaoliva - 2009-06-17, 14:23

Prezydent przeprasza za wandali


Kilka dni temu zbezczeszczona została tablica na bramie Cmentarza Żydowskiego na Chełmie. W związku z tym aktem wandalizmu Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wystosował list z przeprosinami do członków Gminy Żydowskiej w Gdańsku. W liście czytamy:




Gdańsk 17 czerwca 2009 r.

Szanowni Państwo!

Jest mi najzwyczajniej wstyd. Jako mieszkańcowi Gdańska. Wstyd mi, że jakiś baran zbezcześcił tablicę na Cmentarzu Żydowskim na Chełmie. Doprawdy nie wiem, czy bardziej jest to wynikiem podłości, czy skrajnej głupoty. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, iż jest to czyn skandaliczny.

Gdańsk zawsze był miastem wielu kultur, wielu narodów i wielu religii. Szczycimy się tym pięknym dziedzictwem. I nie powinniśmy pozwolić, by czyjś haniebny wybryk położył się cieniem na tę tradycję.

Przeprasza Was


Paweł Adamowicz

Prezydent Miasta Gdańska

Grün - 2009-06-17, 16:01

Z tym "zawsze" to p. prezydent nieco przesadził...
Ale i tak - ładny gest.

Amstawik - 2009-06-17, 19:02

nie mam słów by skomentować te wybryki rasistowskie, po prostu WSTYD tym bardziej że historia jest nauczycielka życia, ale chyba nie wszyscy chodzili na te lekcje... :-( :-( :-(
villaoliva - 2010-06-21, 20:48

I znów ...

Żydowski cmentarz w Gdańsku znów sprofanowany

Cytat:
Betonowe płyty ogrodzenia na górnym tarasie cmentarza zostały rozbite na długości ok. 10 metrów, a na dolnym tarasie zniszczono elementy ażurowe otaczające miejsce pochówku gdańskich Żydów. Trzeba dużej determinacji i siły, by rozwalić tak solidną konstrukcję. Jak do tego doszło nie jest zagadką, bo za zniszczonym ogrodzeniem leżał betonowy krąg kanalizacyjny, którego musieli użyć wandale.

O profanacji gdańską Gminę Żydowską zawiadomili więźniowie z Przeróbki. Pracują na terenie cmentarza jako wolontariusze, oczyszczając go z chwastów.
Cytat:
- W ostatnich trzech latach doszło do kilkunastu aktów profanacji tego cmentarza. Policja przyjeżdża i odjeżdża, a wkrótce sprawa się powtarza. Dlatego uważam, że tym razem sprawę trzeba bardzo nagłośnić. Zawiadomiłem już ambasadę Izraela, a także kilku zagranicznych dziennikarzy - przyznaje Abramowicz.

Profanacje cmentarza może ukróciłoby zamontowanie kamer wokół ogrodzenia. Policja wyraziła już zgodę na wciągnięcie monitoringu, jeśli tylko powstanie, do swojego systemu. Jednak gdańskiej Gminy Żydowskiej nie stać na taka inwestycję.

Grün - 2010-06-22, 00:11

Zniszczenie ogrodzenia to wandalizm, a nie profanacja. Dziennikarze uwielbiają patetyczne sformułowania.
villaoliva - 2010-06-22, 05:16

A to podpada pod profanację?

Cytat:
Ktoś zniszczył ogrodzenie cmentarza żydowskiego na Chełmie. - Myślałem, że to wandalizm, aż zobaczyłem napis "Żydy do pieca, bo tam wasze miejsce" - mówi Mieczysław Abramowicz, rzecznik Gminy Żydowskiej.

Kuglow - 2010-06-23, 23:46

villaoliva napisał/a:
A to podpada pod profanację?

Cytat:
Ktoś zniszczył ogrodzenie cmentarza żydowskiego na Chełmie. - Myślałem, że to wandalizm, aż zobaczyłem napis "Żydy do pieca, bo tam wasze miejsce" - mówi Mieczysław Abramowicz, rzecznik Gminy Żydowskiej.


Nie. To jest akt wandalizmu, chamstwa i bezdennej głupoty, ale nie profanacji. Profanacja należy do sfery sacrum. Współczesny płot do tej sfery nie należy.
Nie sprofanowano macew i miejsc pochówku (sacrum), tylko jakiś idiota namazał na nowym ogrodzeniu coś, czego pewnie nie rozumie do końca.

Sikorzanka - 2010-09-28, 18:03

Witajcie:) Za pośrednictwem iBedekera zapytano mnie o gdańską budowlę, związaną z historią Żydów, na której odnowienie Miasto Gdańsk nie ma kasy, a która woła o remont. Podobno jakiś amerykański Żyd chce pomóc. Macie jakieś pomysły (poza synagogą)?
villaoliva - 2010-10-01, 22:16

W Nadbałtyckim Centrum Kultury odbył się benefis Mieczysława Abramowicza.


Sikorzanka - 2010-12-18, 17:39

Abramowicz w Domu Uphagena, zapraszam:
http://ibedeker.pl/relacj...abramowicz-cz-i

Ponury - 2013-02-15, 21:25

Co z pomnikiem na pamiątkę getta w "Czerwonej myszy" ?!
julkaaa - 2013-03-09, 13:28

W ostatnim czasie dorwałam ciekawą książkę: ,,Kartki z dziejów żydów" wydawnictwa bellona :) Polecam
_________________
domki nad morzem

Ponury - 2013-04-09, 18:07

19 kwietnia kolejna rocznica powstania w wiadomym gettcie. A jak tam, kiedy są jakieś ustalone rocznice w "naszym gdańskim gettcie" ? Warto byłoby także naszym Żydom świeczkę od czasu do czasu zapalić.

Czy ktoś jeszcze żyje z gdańskich Żydów? Czy ktoś z nich wogóle zaszedł wyżej niż Mosze Landau, sędzia Sądu Najwyższego Izraela (ten od procesu Eichmanna)?

Poczta Izraela w 2013 r. wydała na okoliczność braterstwa broni ŻZW-ŻOB z AK i AL piękny znaczek. Może nasza poczta także się obudzi i wyda coś o gdańskim gettcie i pomocy ich mieszkańcom?

HENRYK0072 - 2013-05-11, 14:02

Wysłany: 2009-01-04, 23:13
Gdzie stał spichlerz w którym było getto?

oto odpowiedz

zdjecia nie zamiesciłem bo nie potrafię go zmniejszyc

Ponury - 2013-05-27, 21:25

Sędzia Landau umarł w 2011 roku. Szkoda, kolejny interesujący człowiek, gdańszczanin, sędzia :)

To ten łysy, przewodniczący Sądu nad Eichmannem.

http://www.google.pl/imgr...4064.1347277063!/image/1437307146.jpg_gen/derivatives/landscape_640/1437307146.jpg&w=640&h=370&ei=g7-jUbv8I8mkO86tgPAK&zoom=1&ved=1t:3588,r:17,s:0,i:134&iact=rc&dur=431&page=2&tbnh=171&tbnw=281&start=12&ndsp=18&tx=55&ty=48

sol - 2016-08-25, 09:10

Czy ktoś z Państwa wie może, w którym miejscu w Nowym Porcie znajdował się w okresie 1925-1926 obóz dla żydowskich uchodźców?
Ponury - 2016-09-13, 21:00

A nie był ten obóz na Przeróbce?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group