Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Się dzieje - Pomnik (ul. Grodza Kamienna) skąd pochodzi, kogo upamiętnia?

Amstawik - 2009-04-26, 18:45
Temat postu: Pomnik (ul. Grodza Kamienna) skąd pochodzi, kogo upamiętnia?
Będąc dziś na Dolnym Mieście a dokładnie przy ul. Grodza Kamienna, na zaniedbanym ogrodzonym terenie, po między barakami zauważyłem szczątki jakiegoś ( chyba ) pomnika.
Wiecie co to za pomnik był? I bardzo ciekawi treść napisów, która jest po niemiecku.

[ Komentarz dodany przez: villaoliva: 2010-10-10, 21:14 ]
Temat przeniesiony z Gdańska do powiatu gdańskiego po wyjaśnieniu pochodzenia pomnika i planach przeniesienia go do Miłocina.

fazi - 2009-04-26, 20:32

Heh, strasznie daleko go wywieżli, te kamienie leżały na Oruni ul.Smolnej. O tyle lepiej jest teraz, że można pofocić kamienie z każdej strony, bo tam leżały walnięte na kupę. Jeśli dobrze pamiętam to mówiło się, że tyle pozostało z pomnika który stał na Targu Drzewnym zanim zawitał tam Sobieski.Gdzieś na Forum Dawny Gdańsk było o tym.
PS. Czy na ten ogrodzony teren można spokojnie bez problemu wejść?

Amstawik - 2009-04-26, 21:20

fazi napisał/a:

PS. Czy na ten ogrodzony teren można spokojnie bez problemu wejść?



Jak na razie to można tam wejść bez żadnego problemu przez dziurę w płocie tuż przy pomniku.

Feldfebel - 2009-04-26, 22:05

Hm-na pierwszy rzut oka-dotyczy okresu I wojny światowej.Widąc daty z 1917 oraz 1918 roku.Coś jakby lista poległych.Ważne jest skąd pochodzi-miejsce gdzie w tej chwili się znajduje nie świadczy o tym że jest własnie stąd.Amstawik-mógłbyś podesłać fotki w lepszej rozdzielczości na maila?Spróbowałbym coś potłumaczyć.
villaoliva - 2009-04-26, 22:14

W zeszłym roku był tekst o tym w Dzienniku Bałtyckim

Pasjonaci historii Gdańska na tropie znaków przeszłości miasta

groszek - 2009-04-26, 22:15

Feldfebel napisał/a:
Spróbowałbym coś potłumaczyć
Jeśli coś uda Ci sie przetłumaczyć to wstaw to na forum. Bardzo proszę. To bardzo interesujące znalezisko Amstawik, gratuluję.
Feldfebel - 2009-04-26, 23:11

Z artykułu wynika że mamy tu do czynienia nie z pomnikiem z Targu Drzewnego tylko z innym monumentem(wymienionymw artykule na pierwszym miejscu)
Zresztą skal wielkości obiektów jest odmienna.Podobnie ma sie z wojnami których dotyczą.

Amstawik - 2009-04-27, 09:05

Feldfebel napisał/a:
Amstawik-mógłbyś podesłać fotki w lepszej rozdzielczości na maila?Spróbowałbym coś potłumaczyć.



Zdjęcia te były robione kiepskim aparatem i po wysłaniu na Forum usunąłem je ale obiecuje ze podjadę tam jeszcze raz i zrobię w większej rozdzielczości.

ezet - 2009-04-27, 10:38

Feldfebel napisał/a:
Hm-na pierwszy rzut oka-dotyczy okresu I wojny światowej ...


Ten napis wskazuje, że chodzi o I wojnę światową. Jeżeli dobrze rozczytałem: "Żołnierzom poległym w Wojnie Światowej 1914-18 ofiaruje (gewidmet) Związek Wojaków (Kriegerverein)".

ezet - 2009-04-27, 11:39

Inskrypcja na pokazanym poniżej fragmencie obelisku upamiętnia żołnierzy z gminy Leszkowy (Gemeinde Letzkau) i gminy Trutnowy (Gemeinde Trutenau), poległych w I wojnie światowej.
ezet - 2009-04-27, 11:46

I jeszcze napisy określające gminy.
Feldfebel - 2009-04-27, 12:27

Dzięki Zimmerman ;) !!!
ezet - 2009-04-27, 12:29

Na kolejnej części pomnika znajduje się lista poległych z gminy Miłocin (Gemeinde Herzberg). Dodatkowo pod nazwami gmin jest podział na poległych m.in. na terenie Prus Wschodnich, w Rosji, Francji i Flandrii.
Amstawik - 2009-04-27, 14:50

E. Zimmermann Wielkie Dzięki za Pomoc i informacje. :brawo:
fazi - 2009-04-27, 16:34

A czy komuś udało się znaleźć te kawałki pomnika o którym mowa w drugiej części artykułu? cyt."Nieco dalej, w okolicach ul. Smolnej, leżą kawałki następnego monumentu."
focul viu - 2009-07-20, 22:39

Też odkryłem ten zabytek ostatnio (w czasie Fety). szok, że do coś takiego może mieć miejsce w cywilizowanym kraju. Do kogo należy ten teren (PKP?) i jakim prawem stoi tam ten pomnik? Chyba byłby sens przenieść go na niemiecki cmentarz garnizonowy przy Bramie Oliwskiej. Tam mógłby sobie spokojnie stać nie budząc niepotrzebnych napięć wśród rozmaitej maści szowinistów.
grzechuu - 2009-07-21, 00:55

Ano też zauważyłem i się zastanawiałem co to i skąd się tam pojawił (chyba niedawno?)
Mało wyraźne, bo przez płot i na szybko.

villaoliva - 2009-10-09, 06:34

Wygląda na to, że pomnik wróci w swoje strony.

Zaginiony pomnik z Żuław

Cytat:
Stoi obok wypalonego baraku, wśród rozbitych szyb i kawałów gruzu, niedaleko Dolnej Bramy w Gdańsku. Trzy kamienne bloki z wyrytymi gotycką czcionką nazwiskami, krzyżem i datą 1914-1918.

- Według mnie to fragment obelisku upamiętniającego ofiary I wojny światowej, stojącego do 1945 w miejscu, gdzie dziś stoi nasz Sobieski - zaalarmował redakcję Tomasz Kukla. - Warto zainteresować się tym znaleziskiem!

Pojechaliśmy na miejsce, zaczęliśmy badać sprawę. I tak udało się nam odtworzyć losy pomnika, "porwanego" przed ok. 30 laty i wywiezionego na zatracenie do Gdańska.

- Na pewno nie jest to obelisk z Targu Drzewnego - już podczas wstępnej rozmowy wyklucza taką wersję prof. Andrzej Januszajtis. - Sporo takich pomników stawiano po zakończeniu I wojny, nie tylko w Gdańsku.

Według mieszkańców okolicznych domów, pomnik został przywieiony na ul. Grodza Kamienna przed rokiem, prawdopodobnie z Oruni. Wskazują na właściciela posesji. I tak docieramy do pasjonatów z Towarzystwa Przyjaciół Gdanska, którzy zimą ub.r. odkryli niszczejące przy ul. Smolnej fragmenty pomnika. - Odkopaliśmy zabytek, przewieźliśmy go za zgodą konserwatora zabytków - przyznaje Mirosław Piskorski, wiceprezes TPG. - Od ludzi z ul. Smolnej dowiedzieliśmy się, że od 1945 r. zrzucano tam poniemieckie monumenty. Fragmenty innych też tam leżały. Ten jednak zachował się najlepiej.

Pasjonaci z TPG próbowali przez ostatni rok ustalić pochodzenie pomnika. Bezskutecznie.

Pytanie o tajemniczy pomnik pojawiło się na Wolnym Forum Gdańsk. Moderator forum, Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza, odczytał i przetłumaczył zatarte napisy.

- Pomnik został dedykowany przez Związek Wojaków żołnierzom poległym w wojnie światowej 1914-18 - wyjaśnia Zimmermann. - Dalej pojawiają się nazwiska kilkudzięsięciu mieszkańców wsi Trutnowy, Leszkowy i Miłocin, poległych na terenie Prus Wschodnich, w Rosji, Francji i Flandrii. Byli to żołnierze pochodzenia niemieckiego, holenderskiego, polskiego. Bronili swojej "małej ojczyzny".

W Trutnowach mieszka prezes Stowarzyszenia "Żuławy Gdańskie", Elżbieta Skirmuntt-Kufel. Działające od 7 lat stowarzyszenie walczy o ochronę dziedzictwa kulturowego Żuław. W środę wieczorem wysyłamy do Trutnów zdjęcia pomnika. Odpowiedź przychodzi natychmiast.

- Ze 30 lat temu stał w Cedrach Wielkich taki obelisk - mówi prezes. - Potem nagle zniknął. Myślę, że on jest nasz.

Wczoraj zdjęcia obejrzała urodzona przed wojną w Trutnowach Marianna Augustynowicz. Nie miała cienia wątpliwości - kamień stał na skwerze w Cedrach Wielkich, w miejscu obecnego Banku Spółdzielczego. Wywieziono go bez rozgłosu.

- To był czas ostatecznego zacierania śladów po przedwojennych mieszkańcach Żuław - opowiada Elżbieta Skirmuntt-Kufel. - Niszczono także przykościelne cmentarze. W ten sposób pewnie i nasz pomnik wywieziono. Porozmawiam z władzami gminy - dobrze byłoby odzyskać "porwany" pomnik. W końcu to świadectwo historii tych ziem.

Mirosław Piskorski z TPG odpowiada: - Dobry pomysł. A rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków, Marcin Tymiński, dodaje: - Nie spodziewam się problemu.


Pomnik stał jeszcze 30 lat temu na skwerze w Cedrach Wielkich

Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

- W latach 70. XX wieku zlikwidowano wiele pomników i cmentarzy, uznawanych za "poniemieckie". Niedawno zniknął pomnik poświęcony żołnierzom armii pruskiej z I wojny światowej z Bolesławowa k. Skarszew, dewastowany jest pomnik z Kamierowa. Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.

fritzek - 2009-10-09, 14:33

Artykuł podsumowuje dobrą robotę wszystkich osób zaangażowanych w sprawę tego obelisku. Wielkie brawa :brawo:

Skoro 30 lat temu jeszcze stał na skwerze w Cedrach, to powinny się zachować (chociażby w zbiorach prywatnych) jego fotografie.

Trzymam kciuki, żeby pomnik wrócił na swoje miejsce.

Amstawik - 2009-11-21, 22:56

fritzek napisał/a:
Artykuł podsumowuje dobrą robotę wszystkich osób zaangażowanych w sprawę tego obelisku. Wielkie brawa :brawo:

Trzymam kciuki, żeby pomnik wrócił na swoje miejsce.


Byłem dziś na ul. Grodza Kamienna i mym oczom ukazał się taki widok :-( :-( :-(

Amstawik - 2009-11-21, 22:59

Pomnik ten z dnia na dzień ulega systematycznemu niszczeniu i jest ofiarą wandalizmu, w tym miejscu gdzie się on znajduje (obecnie) powstaje dzikie wysypisko smieci i odpadów.
Poprostu smutek... :cry: :cry: :cry:

Ponury - 2009-11-22, 22:59

Kurde, pewnie że pomnik jest do ocalenia. Mógłby nawet stanąć w parku koło Politechniki, odnowiony, jeżeli Cedry nie mogą się dogadać w jego sprawie i go zabrać do siebie. Czy tak ciężko władzom tego dokonać?

Zdziwił mnie jednak ten fragment wypowiedzi naszego kolegi z forum:

Cytat:
Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.


Po co szukać takich lipnych uzasadnień? Jak żołnierz we Flandii mógł walczyć o swoją ziemię czy gospodarstwo? Bzdura. Czysta polityka i to pruska. Po co szukać takich uzasadnień? Po prostu pomnik do ocalenia, odnowienia i tyle jako zabytek.

ezet - 2009-11-23, 08:48

Ponury napisał/a:
Kurde, pewnie że pomnik jest do ocalenia. (...)

Zdziwił mnie jednak ten fragment wypowiedzi naszego kolegi z forum:

Cytat:
Edward Zimmermann, badacz dziejów Pomorza:

Przypomnijmy, że w tej armii służyli mieszkańcy Pomorza, w tym także Polacy, którzy walczyli nie o politykę, ale o swoje ziemie, gospodarstwa. Nie zacierajmy pamięci o nich.



Po co szukać takich lipnych uzasadnień? Jak żołnierz we Flandii mógł walczyć o swoją ziemię czy gospodarstwo? Bzdura. Czysta polityka i to pruska. Po co szukać takich uzasadnień? Po prostu pomnik do ocalenia, odnowienia i tyle jako zabytek.



Ponury, zacytowany przez Ciebie fragment pochodzi z dodatkowej mojej wypowiedzi do artykułu Doroty Abramowicz „Zaginiony pomnik z Żuław”, opatrzonej tytułem „Zacieranie” (tekst w załączniku). Nawiązuję tam do sprawy dewastacji pomników w Bolesławowie i Kamierowie w pow. starogardzkim, które postawiono poległym na terenie Prus Wschodnich. W ten sposób upamiętniono żołnierzy z wymienionych wsi i okolicy, którzy przyczynili się do uchronienia Pomorza przed totalnym zniszczeniem przez wojsko rosyjskie. Jest okazja, aby krótko przypomnieć fakty z historii.

Pierwsza wojna światowa wybuchła 1 sierpnia 1914 roku. Następnego dnia potężna armia rosyjska wkroczyła na Mazury. Prusacy, nie będąc przygotowani na najazd tak ogromnej siły nieprzyjaciela, nieustannie się wycofywali. Rosjanie parli naprzód, zostawiając za sobą spaloną ziemię. Ludność cywilna masowo opuszczała zagrożone tereny, próbując przedostać się za Wisłę. Zanim powstrzymano Rosjan – w 13 miastach, 572 wsiach i 236 majątkach dworskich uległo zniszczeniu 34 000 budynków. Splądrowano 50 000 mieszkań, uszkodzono 140 kościołów, 2000 osób zamordowano, ponad 10 000 zagnano do Rosji. Carscy żołnierze chełpili się, że zanim spadną z drzew liście, przejdą przez Pomorze do Berlina, zostawiając za sobą zgliszcza. Był to główny powód, dla którego na terenach należących wtedy do Prus, tak wielu mieszkańców tych ziem, bez względu na narodowość i wyznanie, chciało bronić swoje rodziny, domy, gospodarstwa, warsztaty, miasta i wsie. W dniach 27-29 sierpnia 1914 roku w okolicach Tannenbergu (obecnie Stębark – obok Grunwaldu) na Mazurach rozegrał się decydujący akt wielkiej bitwy żołnierzy niemieckiego cesarza z armią rosyjską. To krwawe starcie, nazwane bitwą pod Tannenbergiem, zatrzymało siejącą spustoszenie armię carską i w istotny sposób zaważyło na dalszym przebiegu pierwszej wojny światowej.

I chyba lepiej, Ponury, zająć się teraz niszczejącym w Gdańsku pomnikiem z Żuław, niż analizować każde zdanie artykułu, szukając na siłę przysłowiowej dziury w całym. Poza tym rozpoczynanie wypowiedzi słowem kurde jest co najmniej niewłaściwe... :!:

villaoliva - 2010-04-07, 14:17

Czy pomnik wróci na swoje dawne miejsce? Trochę czasu już minęło.
Fenix - 2010-04-07, 14:52

Z tego co słyszałem, miejscowi go nie chcą :-/ .
ezet - 2010-04-07, 20:00

Fenix napisał/a:
Z tego co słyszałem, miejscowi go nie chcą :-/ .


Jeżeli w Cedrach go nie chcą, to dobrym miejscem byłoby lapidarium przy Muzeum Żuławskim w Nowym Dworze Gdańskim. Tam nie byłby narażony na dewastację.

Sikorzanka - 2010-06-06, 11:58

Pomnik 5 czerwca 2010 r. - bez zmian:

By ibedeker at 2010-06-06
:flaga: dodałam fotkę, pierwszy raz dokonałam tego cudu:!

I parę słów w tej kwestii
http://ibedeker.pl/na-gor...wojny-swiatowej :
Cytat:

(...) Przyznaję, że przeżyłem szok, kiedy zobaczyłem trzy bezbronne kamienne bloki. Nadal stoją wśród walających się butelek, śmieci i gruzu obok spalonego baraku. A to wszystko na tle panoramy historycznego miasta.

Postanowiłem działać. Dzwonię do miejscowości Trutnowy. Mieszka tu prezes Stowarzyszenia „Żuławy Gdańskie” Elżbieta Skirmuntt – Kufel. To ona rozpoznała stojący niegdyś w Cedrach Wielkich pomnik i zobowiązała się działać.

- Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Udało mi się zorganizować transport, znalazłam artystę rzeźbiarza, który miał podjąć się renowacji kamiennych bloków - wyjaśnia. - Pomoc w całym przedsięwzięciu (oświetlenie, aranżacja miejsca) zadeklarował nawet dyrektor miejscowego banku, na którego terenie stał niegdyś pomnik.

Kiedy zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami skontaktowałam się z prezesem Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, pod którego opieką znajduje się kamień – wyjaśnia dalej pani prezes - usłyszałam, że temat przejął wójt gminy Cedry Wielkie - Janusz Goliński i teraz on zajmuje się sprawą pomnika.

W rozmowie telefonicznej, pani prezes dodaje, iż wójt gminy Cedry Wielkie zamierza przenieść pomnik do Miłocina. - Uważam, że nie jest to słuszna decyzja, bo powinien on wrócić tam, skąd został zabrany, a więc do miejscowości Cedry Wielkie

Jeszcze tego samego dnia dzwonię do urzędu gminy Cedry Wielkie i umawiam się na rozmowę telefoniczną z wójtem Januszem Golińskim. Po kilkudziesięciu minutach oddzwania do mnie sam zainteresowany.

- Wszystko jest na dobrej drodze. Otrzymaliśmy już nawet niezbędne pozwolenia od wojewódzkiego konserwatora zabytków - wyjaśnia wójt. Zamierzamy przenieść pomnik do Miłocina, na teren byłego cmentarza obok nieistniejącego kościoła ewangelickiego Dzięki otrzymanym funduszom, już niedługo rozpoczniemy rewitalizację stojącego w Miłocinie domu podcieniowego. Przy okazji obejmie ona teren zarośniętego i zapomnianego cmentarza – dodaje. - Właśnie tam chcemy postawić zaginiony fragment pomnika. Uważam to za lepszą lokalizację, niż ta, która została zaproponowana przez prezes Stowarzyszenia „Żuławy Gdańskie”.

Na moje pytanie, czy wójt orientuje się, w jakich warunkach i otoczeniu stoi pomnik – odpowiada - Jestem zaskoczony. Jak najszybciej postaram się skontaktować z Klubem Nowodworskim, by to u nich, w bezpiecznym miejscu, zamieszkały tymczasowo trzy kamienne bloki.

W najbliższych dniach poznam datę, kiedy fragment bezcennego dla naszej pamięci pomnika opuści teren parceli przy ul. Grodza Kamienna i uda się w swoją ostatnią podróż. Na razie mniejsza o to gdzie stanie. Najważniejsze jest to, że przede wszystkim zostanie zabrany z obecnego, niefortunnego miejsca pobytu. Nie podzieli losu innych, zaginionych już bezpowrotnie pomników. Nie stanie się materiałem utwardzającym drogę dojazdową do prywatnej posesji.

Autor: Paweł Jarczewski

ezet - 2010-06-06, 19:15

Sikorzanka napisał/a:
Pomnik 5 czerwca 2010 r. - bez zmian:


Pomnik na razie bez zmian, choć na zdjęciu Sikorzanki widać, że ktoś przesunął (próbował zrzucić?) górny fragment obelisku.

Sikorzanka - 2010-06-06, 19:52

@ezet Zdecydowanie masz rację:(


Uploaded with ImageShack.us

Załączyłam jeszcze jedno zdjęcie na iB:
http://ibedeker.pl/na-gor...wojny-swiatowej

Fenix - 2010-06-07, 12:30

Mało tego, że ktoś usiłował zrzucić górny blok, to mniejsze elementy wstawione na ostatnim zdjęciu Amstawika chyba zmieniły właściciela, gdyż nie ma ich obok.
surwiwer - 2010-06-20, 00:00
Temat postu: HAPPY END
HAPPY END

http://ibedeker.pl/na-gor...omnik-uratowany

villaoliva - 2010-06-20, 00:02

surwiwer napisał/a:
HAPPY END


Będzie dopiero w Cedrach.

feyg - 2010-06-20, 00:15

villaoliva napisał/a:
surwiwer napisał/a:
HAPPY END

Będzie dopiero w Cedrach.

Ba! tylko czy aby to na pewno ten obelisk z pocztówki?

ezet - 2010-06-20, 10:15

feyg napisał/a:
Ba! tylko czy aby to na pewno ten obelisk z pocztówki?


Na pewno !!!

feyg - 2010-06-20, 10:23

Faktycznie masz rację! :brawo:
Może uda się zdobyć lepszy skan fragmentu z obeliskiem - wiadomo coś o Kriegerverein Danziger Werder?

surwiwer - 2010-06-20, 10:54
Temat postu: happy end
oczywiście happy end będzie dopiero w Cedrach,

najważniejsze że udało się zabrać obelisk z ul. Grodza Kamienna, jeszcze chwila i było by po nim

DarioB - 2010-06-23, 15:29

Poniższe chyba wyparowały w międzyczasie?

Amstawik - 2010-06-28, 00:07
Temat postu: Re: HAPPY END
surwiwer napisał/a:
HAPPY END

http://ibedeker.pl/na-gor...omnik-uratowany



Bardzo jestem szczęśliwy że dzięki WFG i innym przychylnym udało sie ocalić kawałek historii. A zaczęło się od kilku postów na forum. :flaga: :brawo:

feyg - 2010-07-02, 08:22

Po latach tułaczki pamiątkowy obelisk z Cedrów Wielkich stanie w Miłocinie
Cytat:
Niedawno trzy masywne bloki z wyrytymi kilkudziesięcioma nazwiskami żołnierzy pochodzenia niemieckiego, holenderskiego i polskiego, wywodzącymi się ze wsi Trutnowy, Leszkowy i Miłocin, spoczęły nieopodal Cmentarza Jedenastu Wsi w Cyganku. Po wielu latach zaniedbania i zapomnienia, pomnik nareszcie znalazł godne, choć tymczasowe miejsce. Akcja przeniesienia pomnika zorganizowana była przez wójta gminy Cedry Wielkie, Janusza Golińskiego, oraz Klub Nowodworski.

– Zależało mi na zabezpieczeniu pamiątki tak bardzo związanej z naszą gminą – tłumaczy samorządowiec. – Mam nadzieję, że wkrótce trafi ona na ostateczne miejsce przeznaczenia.

Po niezbędnych zabiegach renowacyjnych i konserwatorskich pomnik zostanie ustawiony w Miłocinie, na terenie dawnego, przykościelnego cmentarza, w sąsiedztwie fundamentów zburzonego kościoła ewangelickiego.

Ciekawe czy planowana jest rekonstrukcja brakującego zwieńczenia obelisku?

Feldfebel - 2010-07-02, 19:57

Wreszcie dobre wieści.
fritzek - 2010-10-10, 17:31

Tak wygląda pomnik na dzień dzisiejszy. O jego historii i historii odnalezienia informuje duża, czytelna tablica.
villaoliva - 2010-10-10, 21:07

Dziękujemy za docenienie na tablicy roli WFG :brawo:

P.S.
Chyba trzeba będzie temat przenieść z Gdańska do powiatu gdańskiego lub nowodworskiego wraz z lokalizacją pomnika ;-)

ja111 - 2010-10-10, 22:06

No tak... jeden z wielu pomników 14-18.. ja tam brawa nie biję, nie miałem dziadka w wermachcie :mrgreen:
villaoliva - 2010-10-10, 22:15

Ja też nie, a brawo biję.

Nikt do tego Ciebie nie zmusza, ale daruj sobie tego typu sugerowanie w stosunku do tych, którym pomysł ratowania pamiątek przeszłości (bez względu na ich narodowość) się podoba. Chyba pomyliłeś miejsca w sieci.

Feldfebel - 2010-10-11, 14:56

ja111 napisał/a:
ja tam brawa nie biję, nie miałem dziadka w wermachcie

Hm-jak ludzie lubia mylic I wojne z II ;)
Inna sprawa-jesli nie w armii cesarskiej to zapewne Twoi przodkowie w latach 14-18 slużyli w carskiej bądż cesarsko-królewskiej :hihi:

adzygmunt - 2010-10-12, 09:19

A ja uwazam, że ratowanie pamiątek historii jest potrzebne Sa częścia naszej swiadomości.
Przykładem sa odkryte niedawno napisy na szkole w... Po odpowiedniej i stałek w tej szkole "lekcji wychowawczej spełnia dobrze swoja rolę!

feyg - 2012-05-04, 22:11

Uratowany pomnik nadal czeka w Cyganku na lepsze czasy:

źródło


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group